Wiem to było głupie, ale nie mogłam dać mu nic więcej. Może i Harry to świnia i bezduszny palant, ale byłam z nim przez chwilę i muszę ochłonąć. Niall to mój przyjaciel z dzieciństwa i na pewno to zrozumie.
- Dlaczego? Co się stało? Nie podoba ci się?- zapytał Niall zmieszany.
- Nic, ale wczoraj skończyłam pseudo-związek z Harrym i nie mogę tak szybko iść z tobą do łóżka.- powiedziałam.
- No ok rozumiem.- Niall wstał i bez słowa poszedł do łazienki.
Wyszedł. Udawał jakby nic nigdy nie zaszło i zaczął robić takie śmieszne miny jakie robił w dzieciństwie
Zaczęłam się śmiać i poszłam na górę się ubrać. Otworzyłam walizkę ale w niej nie było żadnych ubrań tylko takie różne duperele typu: piżama, kosmetyki, kapciuszki...
-Niall! Gdzie są moje walizki?- krzyczałam z pokoju.
- W aucie. Zaraz ci je przyniosę tylko skończe robić gorfy.- odwrzasnął Niall.
- Sama po nie pójde.
Zeszłam na dół ubrana jeszcze w piżamę
Samochód stał na podjeździe. Podeszłam do niego, otworzyłam bagażnik i zaczęłam wyjmować walizki. Nagle usłyszałam jakieś głosy. Odwróciłam się a to byli paparazzi. Zgarnęłam dwie walizki i plecak na plecy oraz poszłam z powrotem do domu. Nie zwróciłam większej uwagi na ludzi krzyczących do mnie zza płotu. A co mnie oni obchodzą?
- Dałaś sobie radę?- zapytał z troską Niall.
- Tak bez problemu. Pójdę je rozpakować. -powiedziałam.
Niall przytaknął a ja wtargałam torby na górę. Najpierw ubrałam się w coś luźnego:
I zaczęłam się rozpakowywać. Wcale mi to długo nie zajęło- pół godziny i po wszystkim. Zeszłam na dół, ale Nialla nie było. Wołałam go kilka razy, ale nikt nie reagował. Ani żywej duszy. Zadzwoniłam do niego i po trzech sygnałach usłyszałam czyjś głos: "Niall jest bezpieczny, nie musisz się martwić". Osoba, która to powiedziała nie brzmiała przekonywująco.
- Gdzie on jest?- zapytałam.
- W bezpiecznym miejscu, ze mną. Nic mu nie będzie. Spokojnie.- rozmowa się urwała.
Bardzo się bałam. Niall nie daje nikomu odbierać swojego telefonu. Musiał być bardzo zajęty albo coś się stało.
Dzwonek do drzwi. Otworzyłam i zobaczyłam zdyszanego Louisa. Mówi, że coś się stało z Niallem. Wpadłam w panikę...
(przepraszam, że tak krótko, ale mam naukę. rozumiecie. ;* Jednokierunkowych)



Co się stało z Niallem ? <3 Jezuu Kocham :*** czekam zniecierpliwiona na nexxxt ! <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam! <3
OdpowiedzUsuńCzekam ;**
Miło słyszeć ;) dziękuje ;**
OdpowiedzUsuńObserwujemy kochani!